Park im. Józefa Piłsudskiego we Wrześni


Województwo: wielkopolskie

Powiat: wrzesiński

Września to miasto w województwie wielkopolskim, położone 50 km na wschód od Poznania, nad rzeką Wrześnicą. Miasto znajduje się przy międzynarodowej autostradzie A2 na odcinku Poznań – Warszawa. Zasłynęło ze “strajku dzieci wrzesińskich ”, który rozpoczął się 20 maja 1901 r. Niemiecki nauczyciel wymierzył karę cielesną dzieciom za to, że nie chciały odpowiadać na lekcji religii po niemiecku. Zastrajkowało wówczas 118 uczniów i uczennic. Władze niemieckie ukarały więzieniem rodziców strajkujących. Za przykładem dzieci wrzesińskich poszli uczniowie w innych szkołach zaboru pruskiego. Od tej pory Września znalazła się w podręcznikach historii. Przy ulicy Paderewskiego, na terenie łąk nad Wrześnicą po jej prawym (zachodnim brzegu) powstał park im. Józefa Piłsudskiego. Obejmuje on powierzchnie około 10 ha. Zarząd nad parkiem sprawuje Urząd Miasta i Gminy Września. Na jego terenie znajdują się zarówno pomniki przyrody, jak i obiekty sportowo-rekreacyjne. Tuż przy wejściu do parku w 2006 roku stworzono “skate park”, gdzie młodzież spędza aktywnie czas jeżdżąc na deskorolkach i rowerach. Kawałek dalej w 2002 roku wybudowano kompleks składający się z basenu pływackiego, zjeżdżalni, lodowiska i boisk do gry w siatkówkę plażową. W centrum znajduje się staw otoczony ścieżką, na której umieszczone są ławki by spacerowicze mogli usiąść i podziwiać widoki. Niedaleko umieszczono plac zabaw dla dzieci. Idąc w głąb parku wzdłuż rzeki Wrześnicy, napotykamy wieloletnie drzewa oraz głaz narzutowy, aż w końcu docieramy nad zalew. Po jednej stronie brzegu wybudowano domki letniskowe, zwane “campingami”, a po drugiej restaurację. Nieopodal campingów jest stary, drewniany kościółek, a tuż obok studzienka, o której krąży legenda.

Historia

W 1925 roku miasto rozpoczęło budowę parku miejskiego o powierzchni 6,63 ha przy zbiegu ulic Gnieźnieńskiej i Dworcowej. W tym celu zakupiono grunty od Heleny Mycielskiej. W parku, nad którego projektem czuwał dyrektor ogrodów miejskich w Poznaniu dr Władysław Marciniec, oprócz kwietników miały znaleźć się także korty tenisowe, plac zabaw, budynek restauracyjny i szkółki drzew. Park stał się dostępny dla mieszkańców miasta w Boże Ciało, 16 czerwca 1927 roku. Nosił nazwę Wiosny Ludów, a w roku 1935 nadano mu imię parku Józefa Piłsudskiego.

Mimo że ukształtowanie powierzchni było tu mało równomierne i istniał naturalny zbiornik wodny, wykonano duże prace ziemne. Posadzono 500 drzew i ponad 7 tys. krzewów, a w latach 1927-28 zakupiono ponad 30 ławek. W styczniu 1929 r. Edward Grabski z Bieganowa podarował parkowi trzy figury przedstawiające boga piorunów – Perkuna, boga pożogi – Jessego, i boginię wojny – Bellonę. Aptekarz Stanisław Konieczny podarował natomiast łabędzia. Od początku istnienia parku aż do końca II RP w sobotnie letnie wieczory grała w nim orkiestra 68 Pułku Piechoty. Dziś, niestety orkiestry usłyszeć już nie można, a figury zostały zniszczone, ale na terenie parku odbywają się corocznie obchody Dnia Dziecka, zawody sportowe i inne różnego rodzaju imprezy okolicznościowe.

Przyroda

W parku występują różnorodne gatunki drzew i krzewów, zarówno liściaste jak i iglaste. Drzewa reprezentowane są przez 43 gatunki, a krzewy przez 21 gatunków, przy czym dominują tu: olsza czarna i topola czarna oraz dęby, klony, platany i orzechy czarne. W centralnej części parku znajduje się niewielki staw, tzw. oczko wodne. Ze względu na zachowany układ architektoniczny z czasów założenia tego parku został on wpisany do rejestru zabytków Wielkopolski. Obecnie bardzo ważna jest pielęgnacja już istniejącej zieleni i nasadzenia drzew i krzewów. Na wielkie uznanie zasługuje szczególna dbałość pracowników zieleni o roślinność polegająca m.in. na przycinaniu konarów drzew, podlewaniu roślin w czasie upałów, pielęgnacji skwerów i trawników z dużym wyczuciem estetyki.

Ścieżka

1. Wędrówkę po parku rozpoczynamy od “skate parku”, który znajduje się przy wejściu do parku: Obiekt składa się z elementów: banku, piramidy, funnboxu z grindbboxem i poręczą, minirampy. Służy celom kultury fizycznej, aktywnemu wypoczynkowi, skate – treningowi, organizowaniu zawodów oraz zajęciom szkolnym z wychowania fizycznego. Można także organizować tu różnego rodzaju imprezy, a wszystko to za darmo.

2. Tuż obok mamy wejście na basen – "sztuczne lodowisko przy ul. Gnieźnieńskiej 32a. To zmodernizowane na miarę XXI wieku historyczne "Łazienki". Nowy obiekt, który je zastąpił to nowoczesny, kompleks, który obecnie posiada dwa zbiorniki wodne z nowoczesną technologią filtracji wody, podgrzewaniem wody z wykorzystaniem kolektorów na energię słoneczną. Zimą urządzenia działają w odwrotnym kierunku, a więc mrożą wodę, dzięki czemu można uzyskać lodowisko. Wybudowany kompleks z uwagi na nowoczesny i tani sposób wykonania otrzymał nagrodę "Złoty Wrzos 2002", która przyznawana jest najpiękniejszej budowli Wielkopolski i za racjonalne gospodarowanie finansami publicznymi. Korzysta z niego latem i zimą około 110 tys. osób. Na miejscu znajduję się również restauracja dla 80 osób. Obiekt służy nie tylko kąpiącym się i jeżdżącym na łyżwach, ale również zwolennikom minikoncertów muzycznych, imprez takich jak: Dzień Dziecka, Mistrzostwa Polski w Siatkówce Plażowej, zawody pływackie różnych szczebli, pokazy ratownicze itp. Można tu zdobyć wiele umiejętności, jak i po prostu odpocząć. Basen jest bezpieczny, gdyż cały czas nad pływakami czuwają liczni ratownicy. Czas pokazał, że jest to obiekt bardzo przydatny miastu, jak i nawet gminie" [www.wrzesnia.pl].

3. Wychodząc z basenu udajemy się prosto, przechodzimy przez mostek i skręcamy w prawo. Tam znajduję się niewielki okrągły staw, a wokół niego stoi wiele ławek, gdzie można odpocząć i podziwiać piękno przyrody. Spacerowicze mający szczęście mogą spotkać wiewiórki i malutkie kaczki.

4. Okrążając stawek, udajemy się prosto i skręcamy w lewo aż dojdziemy do głazu narzutowego, który jest pomnikiem przyrody. Głaz narzutowy (eratyk) z czerwonego porfiru pochodzi ze szwedzkiej prowincji Dalarna. Głaz pierwotnie spoczywał przy ulicy Kaliskiej, lecz w 1931 roku decyzją ówczesnych władz Wrześni został przewieziony do Parku im. J. Piłsudskiego. Głaz ma 810 cm w obwodzie, długość 290 cm, szerokość 270 cm i wysokość 110 cm.

5. Zaraz obok znajduje się ulubione miejsce dzieci. Jest to plac zabaw. Dzieci mogą bawić się na huśtawkach, zjeżdżalni i drabinkach. Cały plac otoczony jest pięknymi krzakami, a po obydwu jego stronach posadzone są kolorowe kwiaty.

6. Idąc prosto widzimy łąkę. Idealne miejsce na piknik i odpoczynek. Duży spokój, wiele miejsca i piękne otoczenie.

7. Po odpoczynku udajemy się prostą drogą wzdłuż rzeki. Docieramy do zbiornika wodnego, a po jego lewej stronie wybudowane są domki letniskowe zwane “campingami”. Oddano je do użytku w maju w 1973 roku.

8. Należy także zwrócić uwagę na zalew. Powstał on w 1965-67, zwany jest zalewem Lipówka. Spełnia on praktycznie funkcję zbiornika przepływowego, a nie retencyjnego, gdyż ma małą pojemność (max 300 tys. m3) i nie mógłby zredukować ewentualnej fali powodziowej. Zbiornik zbudowano przede wszystkim dla celów nawodnień rolniczych, a przy okazji miał pełnić funkcję rekreacyjną. Niegdyś tłumy turystów wylegiwały się na plaży i pluskały w wodzie. Obecnie wykorzystywany jest właściwie tylko przez wędkarzy.

9. Kawałek dalej po lewej stronie jest kościółek. "Zbudowano go w 1664 roku, odrestaurowano w 1850 roku. To kościółek drewniany, o konstrukcji zrębowej, obustronnie oszalowanej, jednonawowy, prezbiterium nie wyodrębnione. Chór wsparty na dwóch kolumienkach, dach dwuspadowy z okapem, kryty gontem, z wieżyczką na sygnaturkę. W środku są trzy ołtarze z przełomu XVII/XVIII w. Ołtarz główny z obrazem "Ukrzyżowanie" z XVII w., w ołtarzach bocznych: obraz z wizerunkiem św. Rocha i obraz przedstawiający św. Rozalię" (http://www.wrzesnia.pl/historia/zabytki_main.htm). Istnieje legenda o tym miejscu. Dawno temu w tym miejscu był klasztor franciszkanów. W tym czasie żył we Wrześni ubogi szlachcic o imieniu Andrzej i córka starosty Jadwiga. Gdy tych dwoje się poznało, od razu zapałało do siebie wielką miłością. Niestety, rodzice Jadwigi byli przeciwni temu małżeństwu, ponieważ upatrzyli sobie innego zięcia, bogatego i starego kasztelanica. Andrzej z rozpaczy wstąpił do zakonu, tam przybrał imię brata Konrada. Jadwiga przysłała do niego list pełen smutku. Pisała w nim o swym ślubie. Pewnej nocy zakochani spotkali się w ogrodzie klasztornym. Do ogrodu można było wejść przez dziurę w murze. Niestety ich spotkanie podejrzał jeden z braci i powiadomił o tym przeora. Na wieść o tym przeor kazał zamurować dziurę i wypowiedział straszliwe słowa: "Niech raczej klasztor zapadnie się pod ziemię, niż w jego murach zaistniałaby miłość inna jak do Boga". Wkrótce nadszedł dzień ślubu Jadwigi. W kościele farnym zebrali się wszyscy zaproszeni goście. Kiedy ojciec panny młodej prowadził ją do ołtarza, ona padła zemdlona. Nie można było jej ocucić. Z tłumu gości wybiegł zakapturzony mnich i polecił przenieść dziewczynę do mieszkania kościelnego. Wszyscy czekali na zewnątrz. Nagle z podwórza wyjechała na drogę kareta. Gdy pan młody zorientował się co się stało puścił się w pościg za uciekającymi. Gdy kareta dojechała do bramy klasztoru, kochankowie chcieli poprzez dziurę w murze dostać się do pobliskiego lasu. Byli zrozpaczeni kiedy zobaczyli, że przejście jest zamurowane. Kasztelanic już biegł w ich stronę z szablą w ręku. Kochankowie padli sobie w ramiona i czekali aż mnich ich dogoni. Nagle niebo rozdarł straszny błysk, zerwał się wiatr i ciemność okryła klasztor. Kiedy wszystko wróciło do normalności, nie było już ani klasztoru, ani ludzi. Zgodnie ze słowami przeora wszystko zapadło się pod ziemię. Po wielu latach wybudowano na tym miejscu mały, drewniany kościółek.

10. Obok kościółka stoi studzienka, o której także krąży legenda. Nieopodal drewnianego kościółka znajdowała się studzienka z cudowną woda leczniczą. Źródełko było otoczone niską, drewnianą ramą a nad nią był daszek. Ludzie wierzyli w cudowną moc wody więc przychodzili do studzienki. Podobno ta woda zawierała łzy Matki Boskiej, która przelała je pod krzyżem syna, a Jezus, wędrując po świecie przemył nią swą skaleczoną stopę i ona od razu się zagoiła. Odtąd woda miała być dla wszystkich cierpiących lekiem. Leczyła i goiła rany, a nawet przywracała wzrok niewidomym. Sława cudownego źródełka rosła z biegiem lat. W Słupcy, małym miasteczku niedaleko Wrześni mieszkał Żyd – felczer. Chciał on nabrać wody do szklanej bańki i sprzedawać jako swój własny środek leczniczy. Gdy Żyd zajechał do studzienki było już zupełnie ciemno. Nabrał wody do bańki, a następnie zmoczoną chusteczką przemył oślepłe oczy swego konia. Zobaczył ze woda działa, bo bielmo z oczy znikło i źrenica się przejaśniła. Wtedy właśnie koń, albo spłoszony trzaskiem albo na skutek odzyskania wzroku, ruszył. Żyd szybko wskoczył na wóz i chcąc zatrzymać konia okładał go batem. Lecz zwierze nie reagowało. Pędziło prosto w stronę kościółka. Nagle rozległ się trzask rozbitego wozu, Żyd wyleciał z wozu i wpadł głową prosto do studzienki a koń uderzył łbem w stojące drzewo. Gdy rano ludzie przechodzili drogą zobaczyli, że ktoś klęczy przy studzience. Podeszli bliżej i zauważyli Żyda zanurzonego w wodzie, martwego konia oraz rozbity wóz. Wiedzieli, że to, co się stało to nie przypadek ale karzący palec Boży zemścił się na Żydzie, który zbezcześcił święte miejsce. Od tego czasu woda straciła cudowne właściwości lecznicze, a wszyscy zapomnieli o studzience. Drewniane ściany pogniły, a daszek nad nimi zawalił się.

Bibliografia

Bachorz Hanna, Przewodnik turystyczny Historia – Zabytki – Legendy, Września 1993
Torzewski Marian, Września historia miasta, Września 2006
Portal samorządowej szkoły podstawowej nr 1 we Wrześni, http://www.ssp1_wrzesnia.icpnet.pl, 2006
Powiat wrzesiński, http://www.wrzesnia.powiat.pl, 2006

Autorzy

Autorem pierwotnej wersji opisu parku powstałej w ramach projektu "Parki i ogrody oczami młodzieży" jest:
Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza
ul. Witkowska 1
62-300 Września
Opiekun grupy:
mgr Arleta Żebrowska 
Autorzy opisu:
uczniowie klasy II – Joanna Giszczyńska, Weronika Nowak, Mariusz Grabski
Współpracujacy nauczyciele:


Wyszukiwarka

Wyszukiwarka


Kontakt

Nazwa organizacji
Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła"
Adres organizacji
90-602 Łódź, ul. Zielona 27
Telefon do organizacji
42 632 8118
Adres www organizacji
www.zrodla.org

 
 


Newsletter

wpisz swój e-mail aby otrzymywać informacje o naszych działaniach

Wyślij



© 2010 Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła" | Dzień Pustej Klasy | PITy 2017 | zielone szkoły | oszczędzajmy wodę | edukacja globalna | Kalendarz świąt ekologicznych